hip hopPezet "Co mam powiedzieć"

SHOW LYRIC

Co mam powiedzieć, gdy zapytają jej rodzice, że
siedzę na ławce przy piwie i trawce?
Jak wyobrażam sobie nasze wspólne życie i
jaką mam prace i czy wiem co w polityce?
Jak moim zdaniem zarobię na ich wnuki? Chyba
nie na muzyce, chyba nie jestem aż tak głupi.
Gdyby wiedzieli, że nie mam studiów i mam długi, Boże,
zjarałbym szluga i napił się wódki.
Jakie masz hobby i co robisz w wolnym czasie?
Raczej nie mam hobby, chyba że liczą się kace.
Sporo imprezuje, gram w playstation, trwonię kasę i
trzy razy powtarzałem trzecią klasę.

I mówią mi, że nie mam już czasu,
i mówią mi wciąż, marnujesz cały czas.
Czuję się źle, gdy brakuje mi hajsu,
lecz jest mi okej, gdy piję i gram.

Co mam powiedzieć, gdy jej rodzice zaczną pytać, że
śpię do 16, imprezuję zanim zasnę?
Jakie mam plany i oczekiwania wobec życia?
Nie mam nic, moi kochani, chyba jestem spłukany.
Ale jesteśmy tacy zakochani, całkiem sobie oddani.
Przecież to widać.
To co, że z każdej pracy po miesiącu chcą mnie wylać?
Przecież nagrałem superpłytę, musi tylko ktoś ją wydać.
Poza tym lubię czytać, lecz czasem nie mam czasu,
bo muszę się wyspać albo wyjść do pubu. Potem
wpadają ziomki, zbijają piątki, palimy szlugi
tak mi mijają piątki.

Lubię swój dzień, lubię do czasu,
gdy mówią mi: "Ziom, marnujesz cały czas".
Czuje się źle, gdy brakuje mi hajsu,
lecz jest mi okej, gdy mam piwo i gram.

Co mam powiedzieć, gdy zapytają mnie o przyszłość, że
lubię wydawać hajs, trwonić cenny czas?
Że nie mam ani grosza, bo jakoś tak wyszło
i że lubię rap i w dupie mam, co sobie pomyślą.
Jakie mam plany oprócz wydania płyty?
W sumie mi to wisi, mogę skręcać długopisy.
Poza tym lubię fajne cycki i zimną Whisky, ale
nie mogę pić już, bo przegiąłem kiedyś z tym.
Moi znajomi palą z fifki, kręcą skręty.
Lubią duże kieliszki i fajne panienki.
Co więcej jestem gwiazdą, naprawdę duży format, lubię
firmowe metki i imprezki w cudzych domach.

Głupio mi, że nie mam już czasu,
lecz lubię to wciąż, lubię to cały czas.
Czuje się źle, gdy sam stoję przy barku,
lecz jest mi okej, gdy baluję i gram.

I mówią mi, że nie mam już czasu,
i mówią mi wciąż, mówią mi cały czas.
Czuje się źle, gdy brakuje mi hajsu,
lecz jest mi okej, gdy piję i gram.