popKaśka Sochacka "Wiśnia"

SHOW LYRIC

Podobnie w Rzymie napadało gradu
aż po kolana
W Japonii wiśnie zakwitły
o dwie pory roku wcześniej

a ja tęsknie
a ja tęsknie
a ja tęsknie
a ja tęsknie

a ja ciągle tęsknie

Podobno kiedyś codziennością
będą trąby powietrzne
październik miesza ze sobą
zimę lata równocześnie

a ja tęsknie
a ja tęsknie
a ja tęsknie
a ja tęsknie

a ja, ciągle tęsknie

Podobno obok otworzyli
jakieś nowe miejsce
Ludzie w ogródkach piją piwo
Wiosna wreszcie w mieście

a ja tęsknie
a ja tęsknie
a ja tęsknie
a ja tęsknie

a ja, dalej tęsknie

Podobno teraz radze sobie
już o wiele lepiej
I mówią mi że praca
dobrze zrobi mi
na serce

a ja tęsknie
a ja tęsknie
a ja tęsknie
a ja tęsknie

a ja, nadal tęsknie

podobno ona oczy ma
takie ma jak ja niebieskie
W centrum handlowym ktoś widział
jak szedłeś z nią za rękę

a ja tęsknie
a ja tęsknie
a ja tęsknie
a ja tęsknie

a ja